Sieeeeeemanko!!!
W weekend wyjrzało słonko (oby "śniegi już sobie poszły"), więc skorzystałam z tej jakże niespodziewanej okazji i wybrałam się na spacer :)  Oczywiście nie obyło się bez pstryknięcia zdjęć dla Was.
Kolejna sprawa... za dwa tygodnie mam testy gimnazjalne ;/// trzeba się wziąć do nauki, także częstszych postów niż dotychczas nie mogę Wam obiecać :(  
Za to "projekt" pielęgnacja paznokci jest w trakcie realizacji i będzie to temat następnego postu  :D
Jestem także bardzo miło zaskoczona ilością komentarzy pod ostatnim wpisem i wzrostem subsów. Dziękuje Wam!!!  Cieszę się, że tak pozytywnie to odebraliście :)

A teraz do sedna ;P  Dzisiaj zaprezentuje outfit trochę w klimacie vintage. Głównym elementem tego stylu, zawartym w moim stroju, jest sweter. Sweter "wynaleziony z odchłani szafy " mojej mamy ;)  W którym się zakochałam, sądzę że razem z futerkiem i torebką fajnie się komponuje. Dorzuciłam do tego zimową czapę, tak żeby chodzenie w samym swetrze, gdy jeszcze śnieg nie stopniał, nie było zbyt..dziwne ? :P 













  • Torebka  Orsay
  • Jeansy H&M

Foto by Juliet
Komentujcie, obserwujcie będzie miło :)

9 komentarzy: